Harcerze wrócili z obozu

Wróciliśmy! To było trudne dziewiętnaście dni, pełne deszczu, błota, przebytych kilometrów, przygód i doświadczeń. Zaczęliśmy pełni zapału i energii w Gołdapi, ale kolejne dni pieszej wędrówki nauczyły nas pokory. Spanie pod mokrymi namiotami i przeprawa kajakami przez zarośniętą Rospudę tym dobitniej pokazały nam że z naturą nie ma żartów.

Stal hartuje się w ogniu i w wodzie. Na brak tej drugiej nie mogliśmy narzekać, zaś pierwszy, wieczorny ogień obozowy towarzyszył nam codziennie, od trudnego początku, przez obóz nad Czarną Hańczą, aż do Wilna, gdzie zakończyliśmy naszą wędrówkę. W drużynie pojawiło się sześciu nowych młodzików, sześciu wywiadowców i jeden ćwik. A doświadczenia i umiejętności tam nabytych zliczyć niepodobna.

This entry was posted in Uncategorized. Bookmark the permalink.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>